Najlepszy punkt startowy zależy od planu wycieczki
- Przełęcz Krowiarki to najprostszy wybór na pierwsze wejście na Diablak.
- Zawoja Markowa daje więcej wariantów, w tym przejście przez schronisko na Markowych Szczawinach.
- Czerwony szlak z Krowiarek na szczyt ma około 5,8 km i zajmuje przeciętnie 2 godziny 45 minut do 3 godzin 15 minut.
- Na rodzinny spacer lepiej wybrać Markowe Szczawiny niż od razu planować zdobycie Diablaka.
- Przed wyjściem trzeba sprawdzić pogodę, komunikaty parku i aktualny przebieg szlaków.

Z którego miejsca najlepiej wejść na Babią Górę
Najczęściej wybierane są dwa miejsca: Przełęcz Krowiarki, nazywana też Przełęczą Lipnicką, oraz Zawoja Markowa. Pierwsze daje szybszy dostęp do grzbietu i szczytu, drugie pozwala zaplanować ciekawszą, bardziej urozmaiconą wycieczkę.
| Punkt startowy | Najważniejszy wariant | Czas wejścia na Diablak | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Przełęcz Krowiarki | Czerwony przez Sokolicę, Kępę i Gówniak | Około 2 godz. 45 min - 3 godz. 15 min | Na pierwsze wejście i przy ograniczonym czasie |
| Zawoja Markowa | Zielony do Markowych Szczawin, dalej czerwony przez Przełęcz Bronę | Około 4 - 5 godz. | Dla osób, które chcą zrobić dłuższą wycieczkę |
| Zawoja Markowa | Żółty przez Perć Akademików | Około 3,5 - 4,5 godz. | Dla doświadczonych turystów, bez małych dzieci |
Podane czasy są orientacyjne i obejmują samo podejście. Przy dzieciach, częstych postojach albo słabszej pogodzie trzeba doliczyć zapas. Sam Diablak ma 1725 m n.p.m., a różnica wysokości między Krowiarkami a szczytem wynosi około 713 metrów, choć suma podejść na konkretnej trasie może być większa.
Przełęcz Krowiarki daje najprostszą drogę na szczyt
Jeżeli ktoś pyta mnie o najbardziej uniwersalny początek, zwykle wskazuję właśnie Przełęcz Krowiarki. Start znajduje się wysoko, na około 1012 m n.p.m., więc nie trzeba pokonywać długiego podejścia doliną. To spora przewaga, zwłaszcza gdy planujemy jednodniowy wyjazd albo chcemy wrócić przed popołudniową zmianą pogody.
Z przełęczy prowadzi czerwony szlak przez Sokolicę, Kępę i Gówniak. Trasa ma około 5,8 km w jedną stronę, a po drodze szybko zmienia charakter. Początek biegnie przez las i ma kilka bardziej stromych fragmentów, później pojawia się otwarty grzbiet z szerokimi widokami.
Największą zaletą tego wariantu jest czytelny przebieg. Największym minusem bywa tłok, szczególnie w weekendy, podczas długich weekendów i przy dobrej widoczności. Na grzbiecie nie ma też wielu miejsc, w których można schować się przed silnym wiatrem, dlatego nawet latem warto mieć dodatkową warstwę odzieży.
Czy Krowiarki są dobre dla dzieci
Tak, ale nie dla każdego dziecka. Sama trasa nie wymaga umiejętności wspinaczkowych, jednak podejście jest długie, kamieniste i męczące. Z młodszymi dziećmi rozsądniej potraktować jako cel Sokolicę albo Kępę, a decyzję o dalszym marszu uzależnić od energii i warunków.
Przy rodzinnej wycieczce nie planowałbym wejścia na szczyt „na styk”. Na Babią Górę łatwo wejść z dobrym nastrojem, ale zejście po kilku godzinach potrafi mocno obciążyć nogi.
Zawoja Markowa pozwala wybrać spokojniejszy albo ambitniejszy wariant
Drugi ważny punkt startowy znajduje się w Zawoi Markowej. Stąd można dojść zielonym szlakiem do schroniska na Markowych Szczawinach, a później wybrać dalszą drogę na Diablak. Ten początek jest dłuższy, ale daje więcej możliwości dopasowania trasy do grupy.
Wariant przez Przełęcz Brona
Najbardziej rozsądny wariant prowadzi z Markowych Szczawin czerwonym szlakiem przez Przełęcz Brona. Podejście jest wymagające, lecz przebieg trasy pozostaje stosunkowo łatwy do kontrolowania. To dobra opcja dla osób, które mają już trochę doświadczenia i chcą przejść pełniejszą trasę bez wybierania najtrudniejszego odcinka.
W praktyce trzeba liczyć około 4-5 godzin podejścia z Zawoi Markowej, zależnie od tempa i przerw. W zamian dostajemy możliwość odpoczynku przy schronisku oraz bardziej różnorodny dzień w górach. Ten wariant dobrze sprawdza się także jako trasa powrotna po wejściu na szczyt od strony Krowiarek, o ile wcześniej zaplanujemy transport.
Przeczytaj również: Szlaki Szklarska Poręba - Wybierz idealną trasę dla siebie!
Wariant przez Perć Akademików
Żółty szlak przez Perć Akademików jest krótszym, ale bardziej emocjonującym połączeniem Markowych Szczawin z grzbietem Babiej Góry. Na trasie znajdują się strome fragmenty, klamry i łańcuchy. Nie jest to zwykła ścieżka spacerowa, dlatego nie polecałbym jej osobom z lękiem wysokości ani rodzinom z małymi dziećmi.
Perć Akademików traktowałbym jako trasę dla osób sprawnych, pewnie poruszających się po kamieniach i świadomych, że pogoda może zmienić odczuwalny poziom trudności. Szlak bywa okresowo zamykany, zwłaszcza przy zimowych zagrożeniach, więc przed wyjściem trzeba sprawdzić komunikat Babiogórskiego Parku Narodowego.Na rodzinny dzień nie zawsze trzeba zdobywać Diablak
Babia Góra często pojawia się w planach jako cel „wszystko albo nic”, ale przy wyjeździe z dziećmi takie podejście nie zawsze ma sens. Bardzo dobrym celem jest schronisko na Markowych Szczawinach. Z Przełęczy Krowiarki prowadzi tam niebieski szlak o długości około 6,1 km, z niewielką różnicą wysokości.To trasa leśna, spokojniejsza i znacznie łagodniejsza niż wejście na Diablak. Można potraktować ją jako samodzielny spacer, punkt odpoczynku albo pierwszy etap dłuższej wyprawy. Dla dzieci ważne jest również to, że wycieczka ma wyraźny cel pośredni, a nie tylko odległy szczyt widoczny gdzieś wysoko nad głową.
Jeśli rodzina ma już doświadczenie w długich wędrówkach, można wystartować z Markowej, dojść do schroniska i dopiero tam ocenić sytuację. Elastyczny plan jest tu lepszy niż ambitna trasa zapisana bez żadnego marginesu.
Dojazd, parking i bilety trzeba zaplanować wcześniej
Na Krowiarki prowadzi wąska i kręta droga, a parkingi w popularne dni szybko się zapełniają. Przyjechanie dopiero przed południem może oznaczać konieczność szukania miejsca dalej od wejścia. Z kolei w Zawoi Markowej łatwiej połączyć wycieczkę z lokalną komunikacją, ale rozkład kursów jest sezonowy i może zmieniać się w zależności od dnia.
Przed wyjazdem sprawdzam zawsze trzy rzeczy: miejsce postoju, możliwość powrotu z innego punktu oraz ostatni kurs transportu. Jeżeli trasa ma być jednostronna, nie warto liczyć na przypadkową okazję podwiezienia.
Wejście na teren Babiogórskiego Parku Narodowego jest płatne niezależnie od wybranego szlaku. W 2026 roku bilet normalny kosztuje 10 zł, a ulgowy 5 zł. Bilet można kupić między innymi przy popularnych wejściach lub online, ale przy mniej typowych godzinach lepiej załatwić go wcześniej.
Pogoda na Babiej Górze może zmienić plan w pół godziny
Babia Góra słynie z szybkich zmian pogody. Na dole może być ciepło i bezwietrznie, podczas gdy na grzbiecie pojawią się mgła, zimno i porywisty wiatr. Dlatego w plecaku powinny znaleźć się kurtka przeciwwiatrowa, czapka, rękawiczki i zapas wody, nawet jeśli prognoza wygląda łagodnie.
Zimą i przy oblodzeniu czerwony szlak z Krowiarek również wymaga doświadczenia. Raczki mogą pomóc na twardym śniegu, ale nie zastępują oceny warunków. Przy silnym wietrze, ograniczonej widoczności albo oblodzeniu rozsądniej zawrócić, niż próbować realizować plan za wszelką cenę.
Nie skracałbym też trasy przez zejście poza oznakowanym szlakiem. Park chroni cenne siedliska, a pozornie niewielki skrót może prowadzić w stromy lub niebezpieczny teren. Aktualne zamknięcia i ograniczenia mają pierwszeństwo przed informacjami znalezionymi w starszej relacji.
Mój wybór zależy od tego, co ma zostać w pamięci po wycieczce
Na pierwsze zdobycie Diablaka wybrałbym Przełęcz Krowiarki i czerwony szlak przez Sokolicę. To najbardziej czytelny wariant, który pozwala skupić się na widokach i ocenie własnych możliwości. Na spokojny rodzinny dzień wybrałbym Markowe Szczawiny, a na ambitniejszą wyprawę wejście z Zawoi Markowej przez Przełęcz Brona.
Perć Akademików zostawiłbym na dzień z dobrą pogodą i dla osób, które naprawdę lubią bardziej techniczne fragmenty. Najważniejsze jest to, by dobrać trasę do najsłabszej osoby w grupie, a nie do najlepszego piechura. Wtedy Babia Góra pozostaje wymagającą, ale satysfakcjonującą przygodą, zamiast testem wytrzymałości zakończonym pośpiechem i zmęczeniem.