Jedna wyprawa na Święty Krzyż może być krótkim rodzinnym spacerem albo całodziennym przejściem przez Łysogóry. Najwięcej zależy od miejsca startu, dlatego porównuję tu najpopularniejsze warianty, podaję ich dystanse i czasy, a także wyjaśniam, gdzie zaparkować, jak przygotować dzieci i o czym pamiętać na terenie parku narodowego.
Najważniejsze informacje przed wyjściem na szlak
- Najkrótsze wejście prowadzi z Huty Szklanej i zajmuje około 40-60 minut.
- Najbardziej klimatyczna trasa zaczyna się w Nowej Słupi i wiedzie Drogą Królewską.
- Wejście z Nowej Słupi ma tylko około 1,9 km, ale pokonuje prawie 300 m różnicy wysokości.
- Dłuższy wariant do Świętej Katarzyny liczy około 16 km i wymaga zaplanowania powrotu.
- Bilet do Świętokrzyskiego Parku Narodowego kosztuje obecnie 11 zł normalny i 5,50 zł ulgowy.

Najlepsza trasa na Święty Krzyż zależy od tego, z kim idziesz
Nie ma jednej trasy dobrej dla każdego. Rodzinie z małymi dziećmi poleciłabym wejście z Huty Szklanej, miłośnikom historii Drogę Królewską z Nowej Słupi, a osobom nastawionym na dłuższą wędrówkę czerwony szlak w stronę Świętej Katarzyny.
| Wariant | Dystans w jedną stronę | Czas wejścia | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Huta Szklana - Łysa Góra | około 1,8-2,5 km | 40-60 minut | rodziny, początkujący, krótki spacer |
| Nowa Słupia - Święty Krzyż | około 1,9 km | około 50-60 minut | osoby lubiące podejścia i historię |
| Święty Krzyż - Święta Katarzyna | około 16 km | około 4 godzin | doświadczeni piechurzy, całodzienna wycieczka |
Podane czasy dotyczą samego marszu. Na zwiedzanie klasztoru, galerii widokowej, odpoczynek i zdjęcia trzeba doliczyć co najmniej 1,5-2 godziny. W praktyce krótka trasa z dziećmi zajmuje więc pół dnia, nawet jeśli samo podejście wygląda na łatwe.
Droga Królewska z Nowej Słupi daje najwięcej satysfakcji
Niebieski szlak z Nowej Słupi ma około 1,9 km, a wejście zajmuje przeciętnie 50 minut. To krótki odcinek, lecz dość intensywny, ponieważ na podejściu trzeba pokonać niemal 300 m różnicy wysokości. Kamienne schody i nierówne fragmenty sprawiają, że nie traktowałabym go jak zwykłego spaceru po lesie.
Szlak prowadzi słynną Drogą Królewską. Po drodze pojawiają się między innymi kamienne schody, kapliczki, głazy i charakterystyczne fragmenty dawnej puszczy. Dla mnie największą zaletą tego wariantu jest to, że sam marsz opowiada historię miejsca, a nie tylko doprowadza do klasztoru.
Ten kierunek dobrze sprawdzi się z dziećmi, które lubią krótkie, konkretne wyzwania, ale niekoniecznie dla maluchów poruszających się jeszcze w wózku. Po deszczu schody mogą być śliskie, a przy zejściu kolana odczują stromiznę bardziej niż podczas podejścia.
Co zobaczyć po wejściu
Na szczycie Łysej Góry znajduje się pobenedyktyński zespół klasztorny, związany z kultem relikwii Drzewa Krzyża Świętego. Warto zostawić sobie czas na zwiedzanie krużganków, kościoła i krypt, ale godziny dostępności obiektów mogą się zmieniać zależnie od sezonu i uroczystości.
Drugim obowiązkowym punktem jest galeria widokowa na gołoborzu. Gołoborze to rumowisko skalne pozbawione zwartego lasu, charakterystyczne dla Gór Świętokrzyskich. Widok jest najlepszą nagrodą po wejściu, choć przy mgle lub niskich chmurach trzeba liczyć się z ograniczoną widocznością.
Huta Szklana to najwygodniejszy wybór na rodzinny spacer
Jeżeli najważniejsza jest krótka i spokojna trasa, wybrałabym parking w Hucie Szklanej. Stamtąd na Łysą Górę prowadzi asfaltowa droga oraz równoległa niebieska ścieżka edukacyjna. Sama ścieżka ma około 1,8 km, a jej przejście zajmuje mniej więcej 40 minut.
Asfaltowy wariant jest łatwiejszy dla rowerów dziecięcych, osób z ograniczoną mobilnością i rodzin, które chcą po prostu dotrzeć do klasztoru bez długiego podejścia. Leśna ścieżka jest ciekawsza przyrodniczo, ale ma naturalne nierówności i nie wszędzie będzie wygodna z wózkiem.
W Hucie Szklanej można też zobaczyć osadę średniowieczną oraz pomnik Trzech Krzyży. To dobry sposób na urozmaicenie dnia, zwłaszcza gdy dzieci szybko tracą zainteresowanie samym chodzeniem. Z mojego punktu widzenia ten wariant ma najlepszy stosunek wysiłku do liczby atrakcji.
Czy można podjechać samochodem pod klasztor
Nie należy zakładać, że samochodem zawsze dojedziemy na sam szczyt. Zasady wjazdu drogą od Huty Szklanej zależą od dnia, uroczystości i organizacji ruchu. W wielu sytuacjach samochód trzeba zostawić na parkingu, a ostatni odcinek pokonać pieszo lub skorzystać z lokalnego transportu.
Najbezpieczniej zaplanować wyprawę tak, jakby ostatnie około 2 km trzeba było przejść pieszo. Dzięki temu ewentualne ograniczenia nie zepsują planu, a krótki spacer stanie się częścią wycieczki.
Dłuższa trasa przez Łysogóry prowadzi aż do Świętej Katarzyny
Dla osób, które chcą połączyć Święty Krzyż z najważniejszymi punktami Łysogór, ciekawym wariantem jest czerwony szlak do Świętej Katarzyny. Trasa ma około 16 km, sumę podejść w granicach 330 m i zajmuje mniej więcej 4 godziny bez zwiedzania.
Po drodze mija się Hutę Szklaną, Podlesie, Kakonin, Przełęcz św. Mikołaja i Łysicę, czyli najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich. W Kakoninie warto zwrócić uwagę na zabytkową drewnianą chałupę, a w pobliżu Łysicy na skalne rumowiska i leśny charakter szlaku.
To nie jest najlepszy wybór na spontaniczny spacer z małymi dziećmi. Dystans może wydawać się umiarkowany, ale czas na odpoczynek, posiłek i zwiedzanie wydłuża wyprawę do 6-7 godzin. Jeżeli zostawimy auto przy jednym końcu szlaku, trzeba wcześniej sprawdzić transport powrotny albo umówić się na odbiór.
Jak zaplanować przejście bez wracania tą samą drogą
- Samochód zostaw przy wybranym końcu trasy, najlepiej w miejscu z pewnym parkingiem.
- Sprawdź, czy sezonowa komunikacja turystyczna kursuje w dniu planowanej wycieczki.
- Zarezerwuj czas na przerwy, ponieważ na dłuższym odcinku nie wszystkie fragmenty mają wygodne miejsca do siedzenia.
- Ustal wariant awaryjny. Przy pogorszeniu pogody można skrócić trasę w Hucie Szklanej albo wrócić do najbliższej miejscowości.
Na długim odcinku szczególnie doceniam możliwość połączenia przyrody, historii i punktów widokowych. To wycieczka, która daje pełniejsze poczucie górskiej wyprawy, choć nadal nie wymaga sprzętu typowego dla wysokich gór.
Praktyczne przygotowanie do wejścia na Święty Krzyż
Świętokrzyski Park Narodowy można zwiedzać wyłącznie po oznakowanych szlakach i w miejscach udostępnionych turystom. W 2026 roku bilet normalny kosztuje 11 zł, a ulgowy 5,50 zł. Osobno płatny jest wstęp na galerię widokową na gołoborzu, a korzystny może być pakiet obejmujący wejście do parku i na galerię.
Przed wyjazdem sprawdziłabym aktualne komunikaty parku, zwłaszcza gdy zależy nam na muzeum, galerii lub konkretnym wariancie wejścia. Dostępność ekspozycji, godziny zwiedzania i organizacja ruchu mogą zmienić się szybciej niż przebieg samego szlaku.
Co spakować na krótką trasę
- buty z podeszwą, która nie ślizga się na kamieniach,
- wodę i małą przekąskę, nawet przy krótkim podejściu,
- kurtkę przeciwdeszczową, bo pogoda na grzbiecie bywa inna niż na parkingu,
- gotówkę lub telefon z możliwością płatności za bilety i parking,
- mapę offline, szczególnie przy planowaniu dłuższego przejścia.
Nie przesadzałabym ze sprzętem. Na najpopularniejszych wariantach wystarczą wygodne buty, warstwa przeciwdeszczowa i rozsądny zapas wody. Kijki trekkingowe przydadzą się głównie podczas zejścia z Nowej Słupi, gdy kamienne stopnie są mokre.
Przeczytaj również: Jak zacząć chodzić po górach? Praktyczny plan dla początkujących
Wyprawa z psem
Wprowadzanie psów na terenie parku jest ograniczone. Z psem na smyczy można poruszać się między innymi odcinkiem czerwonego szlaku z Huty Szklanej na Łysą Górę, biegnącym wzdłuż asfaltowej drogi. Na pozostałych odcinkach trzeba sprawdzić aktualne zasady, ponieważ wejście z czworonogiem nie jest automatycznie dozwolone.
W praktyce oznacza to, że najłatwiejszy wariant rodzinny może być również najbezpieczniejszym wyborem dla opiekuna psa. Warto jednak pamiętać o smyczy i zakazie wchodzenia ze zwierzęciem do obiektów edukacyjnych.
Święty Krzyż najlepiej zwiedzać bez pośpiechu
Na pierwszy wyjazd wybrałabym wejście z Huty Szklanej, jeśli jedziemy z małymi dziećmi, albo Drogę Królewską z Nowej Słupi, jeśli zależy nam na bardziej charakterystycznym podejściu. Dłuższy czerwony szlak do Świętej Katarzyny zostawiłabym na dzień z dobrą pogodą i wcześniej zaplanowanym transportem.
Największy błąd to ocenianie trasy wyłącznie po kilometrach. Krótkie podejście z Nowej Słupi potrafi zmęczyć bardziej niż łagodniejszy spacer z Huty Szklanej, a długi odcinek do Świętej Katarzyny wymaga zapasu czasu. Gdy dopasujemy wariant do możliwości całej grupy, Święty Krzyż staje się miejscem, do którego chce się wrócić, a nie tylko kolejnym punktem do odhaczenia.