Rodzinna wyprawa w Bieszczady nie musi oznaczać wielogodzinnego marszu pod górę. Przejazd drezyną rowerową w Uhercach Mineralnych łączy spokojną aktywność, widoki z dawnej linii kolejowej i ciekawą historię regionu. Poniżej znajdziesz praktyczne informacje o trasach, cenach, rezerwacji, czasie przejazdu oraz przygotowaniu wycieczki z dziećmi.
Najważniejsze informacje przed przejazdem po bieszczadzkich torach
- Start odbywa się przy dawnej stacji PKP w Uhercach Mineralnych.
- Drezyna ma dwa miejsca do pedałowania i dwie ławki dla pasażerów.
- Piąty pasażer może jechać tylko wtedy, gdy jest dzieckiem.
- Przejazd trwa zwykle od 1 do 1,5 godziny, zależnie od wybranej trasy.
- Cena orientacyjna wynosi około 120-140 zł za całą drezynę, ale aktualną stawkę trzeba sprawdzić przy rezerwacji.
- Rozkład może zmieniać się z powodu remontu linii kolejowej, dlatego nie warto opierać planu wyłącznie na starych opisach.
Dlaczego przejazd z Uherzec jest ciekawszy niż zwykła wycieczka rowerowa
Drezyna rowerowa to niewielka platforma poruszająca się po torach dzięki pedałowaniu pasażerów. Nie jedzie się jednak po ścieżce rowerowej, lecz po dawnej linii kolejowej nr 108, zbudowanej w 1872 roku. To właśnie połączenie ruchu, kolejnictwa i bieszczadzkiego krajobrazu sprawia, że atrakcja ma zupełnie inny charakter niż wypożyczenie klasycznych rowerów.
Jedna drezyna ma około 2,2 × 1,75 m. Dwie osoby pedałują, a pozostali pasażerowie siedzą na ławeczkach i oglądają okolicę. W praktyce jest to dobry układ dla rodziny, bo wysiłek można dzielić między dorosłych, a dzieci nie muszą samodzielnie pokonywać całej trasy.
Z mojego punktu widzenia największą zaletą jest tempo. Drezyna nie pędzi, więc można spokojnie obserwować doliny, zabudowania, lasy i pozostałości kolejowej infrastruktury. Nie jest to jednak całkowicie bierna przejażdżka. Na podjazdach trzeba pedałować, a przy dłuższym kursie zmęczenie będzie odczuwalne.
Jakie trasy można wybrać w Uhercach Mineralnych

Główna stacja znajduje się przy dawnej stacji PKP pod adresem Uherce Mineralne 62a, przy drodze nr 84. Z tego miejsca organizowane są przejazdy w kierunku lokalnych miejscowości, między innymi Jankowiec, Stefkowej i Olszanicy. Konkretne warianty zależą od dnia, sezonu oraz aktualnego stanu linii.
| Wariant | Dystans orientacyjny | Czas | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Olszanica | około 8,5-9 km | około 1 godziny | dla rodzin z małymi dziećmi i jako krótka aktywność |
| Jankowce | około 12 km | około 1-1,5 godziny | dla osób, które chcą poczuć wysiłek, ale nie planują całodziennej wyprawy |
| Stefkowa | około 12 km | około 1,5 godziny | dla rodzin ze starszymi dziećmi i osób nastawionych na spokojne oglądanie krajobrazu |
Podane wartości są orientacyjne, ponieważ trasy i godziny mogą być modyfikowane. Oficjalny serwis organizatora informuje, że z powodu remontu linii 108 rozkład jest publikowany z wyprzedzeniem mniej więcej tygodnia, a kurs do Jankowiec może zostać zamieniony na przejazd do Stefkowej.
Nie przywiązywałabym się więc do opisów znalezionych w starszych przewodnikach. Jeśli zależy Ci na konkretnym kierunku, sprawdź dostępność w panelu rezerwacyjnym tuż przed wyjazdem. W 2026 roku nie należy też zakładać, że kursy ze stacji w Ustrzykach Dolnych będą dostępne, ponieważ ta stacja jest obecnie oznaczana jako nieczynna.
Rezerwacja, ceny i organizacja dnia
Przejazd nie działa jak klasyczna wypożyczalnia, w której przychodzisz o dowolnej porze i bierzesz pojazd na godzinę. Drezyny jadą w ramach zaplanowanych kursów, dlatego najpierw trzeba wybrać dzień, trasę i godzinę w panelu rezerwacyjnym.
Orientacyjny koszt wynosi około 120-140 zł za jedną drezynę, a nie za pojedynczą osobę. Dla czteroosobowej rodziny może to być rozsądna cena, szczególnie jeśli potraktujecie przejazd jako główną atrakcję dnia. Ostateczna kwota zależy od aktualnego cennika i wybranego wariantu.
Na stacji trzeba pojawić się co najmniej 15 minut przed odjazdem. Spóźnienie może skutkować anulowaniem rezerwacji, a przy napiętym planie zwiedzania trudno później znaleźć alternatywny kurs. Telefon do organizatora, czynny w godzinach 9.00-16.00, to 570 770 108, ale indywidualne rezerwacje są przyjmowane przez panel internetowy, nie przez SMS ani wiadomość e-mail.
Najlepiej zaplanować przejazd jako jeden z dwóch głównych punktów dnia. Rano można pojechać drezyną, a później odwiedzić okoliczne atrakcje. Próba połączenia długiej trasy, obiadu, zapory w Solinie i górskiego szlaku w jeden dzień zwykle kończy się pośpiechem.
Jak przygotować rodzinę do przejazdu
To atrakcja dostępna dla osób bez szczególnego przygotowania sportowego, ale nie nazwałabym jej całkowicie bezwysiłkową. Najwięcej pracy wykonują osoby na stanowiskach pedałujących, dlatego dobrze wcześniej ustalić, kto zaczyna i kiedy następuje zmiana. Zmiany można wykonywać podczas jazdy, zgodnie z zasadami przekazanymi przez obsługę.
Co zabrać ze sobą
- Wodę, szczególnie przy słonecznej pogodzie i dłuższym kursie.
- Ubrania, które mogą się pobrudzić lub zamoknąć.
- Cienką kurtkę przeciwwiatrową, bo na torach odczuwa się ruch powietrza.
- Krem z filtrem i nakrycie głowy w upalny dzień.
- Niewielki bagaż, który zmieści się w koszu drezyny.
Nie zabierałabym dużych plecaków, walizek ani luźnych przedmiotów trzymanych na kolanach. Zgodnie z regulaminem rzeczy podręczne powinny znajdować się w koszyku bagażowym, a wszystkie osoby muszą mieć swoje miejsce siedzące. Nie wolno stać na drezynie ani samodzielnie chodzić po torach.
Dzieci powinny pozostawać pod opieką dorosłych. Młodsze maluchy mogą dobrze znieść sam przejazd, ale hałas, drgania i stukot kół bywają dla nich zaskakujące. Drezyna nie porusza się tak gładko jak pociąg, więc dla dziecka wrażliwego na dźwięki warto wybrać krótszy wariant.
Przeczytaj również: Babia Góra od strony Słowacji - trasa ze Slanej Vody
Kiedy lepiej wybrać inną atrakcję
Przy bardzo intensywnym deszczu, silnym wietrze albo skrajnym upale komfort wyraźnie spada. Organizator może zmienić rozkład, ale pogoda nie zawsze pozwala przełożyć wyjazd na dogodną godzinę. Jeśli ktoś w rodzinie nie lubi hałasu, drgań lub ograniczonej przestrzeni, spokojny spacer nad Soliną może okazać się lepszym wyborem.
Co zobaczyć w pobliżu po zakończeniu kursu
Uherce Mineralne dobrze nadają się na bazę krótkiego rodzinnego planu. Po przejeździe można odwiedzić rezerwat „Bobry w Uhercach”, zobaczyć wodospad na Olszance albo zajrzeć do Bieszczadzkiej Szkoły Rzemiosła. To propozycje, które nie wymagają kolejnego dużego wysiłku, więc dobrze pasują do dnia rozpoczętego pedałowaniem.
Jeśli macie więcej czasu, w pobliżu znajdują się także Myczkowce, zapora w Solinie, Kamień Leski i Centrum Kultury Ekumenicznej. Z dziećmi nie próbowałabym jednak odwiedzać wszystkiego naraz. Najlepszy efekt daje połączenie drezyny z jedną większą atrakcją i jednym krótkim spacerem.
Dobrym pomysłem jest również zostawienie sobie czasu na posiłek po powrocie. Na torach pracują nogi, ale równie mocno rośnie apetyt. Warto sprawdzić godziny otwarcia wybranej restauracji wcześniej, szczególnie poza szczytem sezonu, gdy część lokali działa krócej.
Jak zaplanować przejazd, żeby Bieszczady nie zamieniły się w wyścig
Najbezpieczniejszy plan wygląda prosto. Najpierw rezerwujesz konkretny kurs, później przyjeżdżasz na stację z zapasem czasu, a po przejeździe zostawiasz sobie co najmniej kilka godzin na jedną atrakcję w okolicy. Takie rozłożenie dnia pozwala cieszyć się trasą bez nerwowego zerkania na zegarek.
Drezyny rowerowe w Uhercach polecam szczególnie rodzinom, które chcą aktywnie poznawać region, ale niekoniecznie planują wymagający górski szlak. Największą różnicę robi tu nie długość trasy, lecz sposób oglądania Bieszczadów. Z poziomu torów krajobraz wydaje się spokojniejszy, bliższy i mniej oczywisty niż z samochodu czy zatłoczonego punktu widokowego.
Przed wyjazdem sprawdź aktualny rozkład, cenę, pogodę i zasady rezerwacji. Jeśli te cztery elementy są dopięte, przejazd staje się jedną z tych rodzinnych atrakcji, o których dzieci pamiętają dłużej niż o kolejnej krótkiej wizycie w muzeum.