Najwygodniejsze dojście do Bacówki PTTK nad Wierchomlą prowadzi z Wierchomli Małej, ale to niejedyna opcja. Poniżej opisuję warianty szlaku, czasy przejścia, poziom trudności, pomysły na rodzinną wycieczkę oraz praktyczne rzeczy, które dobrze sprawdzić przed wyjściem.
Najważniejsze informacje o dojściu do bacówki
- Najłatwiejszy wariant prowadzi czarnym szlakiem z Wierchomli Małej i zajmuje około 45-60 minut.
- Z Wierchomli Wielkiej trzeba liczyć około 1 godziny 40 minut marszu i prawie 4 km.
- Z Runku do schroniska prowadzi niebieski szlak, a przejście zajmuje około 45 minut.
- Bacówka leży na wysokości około 895 m n.p.m., pomiędzy Runkiem a Pustą Wielką.
- Na wycieczkę z dziećmi najlepiej wybrać Wierchomlę Małą albo trasę przez kolejkę i Wyżnie Młaki.

Skąd najlepiej ruszyć do Bacówki nad Wierchomlą
Fraza „bacówka nad wierchomlą trasa” najczęściej oznacza krótkie dojście z Wierchomli Małej. To właśnie ten wariant polecam rodzinom, osobom początkującym i wszystkim, którzy chcą szybko dotrzeć na polanę bez planowania całodziennej wyprawy.
Do wyboru są jednak różne punkty startowe. Różnią się nie tylko długością, lecz także przewyższeniem i charakterem podejścia, dlatego przed wyjazdem dobrze dopasować trasę do kondycji grupy.
| Punkt startowy | Szlak | Czas w jedną stronę | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Wierchomla Mała | czarny | 45-60 min | rodziny, początkujący |
| Wierchomla Wielka | czarny | około 1 godz. 40 min | spacer całodniowy lub półdniowy |
| Runek | niebieski | około 45 min | element dłuższej wycieczki grzbietowej |
| Szczawnik | żółty i niebieski | około 2,5 godz. | bardziej doświadczeni piechurzy |
| Żegiestów-Zdrój | niebieski przez Pustą Wielką | około 5 godz. | długa wycieczka górska |
Najkrótsza trasa z Wierchomli Małej
Najprostsze dojście zaczyna się w Wierchomli Małej, w rejonie końcowego przystanku i parkingów. Stamtąd należy kierować się czarnymi znakami w stronę bacówki. Początkowo trasa prowadzi szeroką drogą przez las, a później wychodzi na polany i łagodnie pnie się ku schronisku.
W oficjalnych opisach czas przejścia wynosi około 45 minut, ale z dziećmi, postojem na zdjęcia i spokojnym tempem rozsądniej zaplanować godzinę. Podejście nie jest techniczne, jednak po deszczu droga może być błotnista, a zimą oblodzona.
Ten wariant ma jeszcze jedną zaletę. Nie wymaga całodziennego zapasu sił, a po dotarciu do schroniska można zdecydować, czy wracamy tą samą drogą, czy przedłużamy wycieczkę w kierunku Runka albo Wyżnich Młak. Na pierwszy rodzinny kontakt z Beskidem Sądeckim wybrałabym właśnie tę opcję.
Wariant z Wierchomli Wielkiej
Jeżeli chcemy rozpocząć marsz niżej, z Wierchomli Wielkiej, trasa czarnym szlakiem ma około 3,9 km i wymaga mniej więcej 1 godziny 40 minut podejścia. W praktyce oznacza to około 390 metrów podejścia, więc różnica względem startu w Wierchomli Małej jest odczuwalna.
Po drodze pojawiają się leśne odcinki, polany i spokojna dolina. To dobry wybór dla rodziny ze starszymi dziećmi, ale dla maluchów lepiej potraktować go jako osobną, krótką wycieczkę, a nie szybkie dojście do schroniska.
Trasa przez Runek i główny grzbiet
Bacówka jest świetnym celem dla osób, które wędrują już po głównym grzbiecie Pasma Jaworzyny Krynickiej. Z Runku prowadzi do niej niebieski szlak, a przejście zajmuje około 45 minut. Odcinek ma około 2,6 km i jest znacznie prostszy organizacyjnie niż wyprawa z doliny.
Dobrym pomysłem jest rozpoczęcie wycieczki przy schronisku na Jaworzynie Krynickiej. Przez Runek i dalej niebieskim szlakiem do bacówki trzeba liczyć około 1,5 godziny marszu w jedną stronę. Taki wariant pozwala połączyć kilka punktów, ale wymaga wcześniejszego zaplanowania transportu lub powrotu tą samą drogą.
Największą nagrodą są polany i widoki na Pasmo Radziejowej. Przy dobrej przejrzystości powietrza można dostrzec również Tatry, choć nie traktowałabym panoramy jako gwarantowanego elementu wycieczki. W górach widoczność potrafi zmienić się w ciągu kilkunastu minut.
Dłuższe warianty ze Szczawnika, Pustej Wielkiej i Żegiestowa
Ze Szczawnika przez Jaworzynkę
Ze Szczawnika można dojść do schroniska szlakiem żółtym przez Jaworzynkę, a następnie kontynuować marsz szlakiem niebieskim. Całość zajmuje około 2,5 godziny w jedną stronę. To ciekawa propozycja dla osób, które chcą przejść przez bardziej otwarte tereny i zaplanować dłuższą wyprawę z możliwością zejścia do innej doliny.
Przy takim dystansie nie wystarczy już spontaniczny spacer po śniadaniu. Trzeba uwzględnić powrót, zapas wody i fakt, że tempo grupy rodzinnej zwykle jest wolniejsze niż czas podany na drogowskazie.
Z Pustej Wielkiej
Wędrówkę można też odwrócić i połączyć bacówkę z wejściem na Pustą Wielką, która ma około 1061 m n.p.m. Z polany przy schronisku dojście w stronę szczytu i rozdroża zajmuje mniej więcej 1,5 godziny, a trasa prowadzi przez widokowy grzbiet, Wyżnie Młaki i okolice Jaworzynki.
To jeden z najładniejszych pomysłów na przedłużenie pobytu przy bacówce. Nie jest jednak idealny dla bardzo małych dzieci, ponieważ suma podejść i długość całej pętli szybko rosną. Ja traktuję Pustą Wielką jako cel dla rodzin, które mają już za sobą kilka łatwiejszych beskidzkich wycieczek.
Przeczytaj również: Puszcza Niepołomicka na rowerze - rodzinna trasa i porady
Z Żegiestowa-Zdroju
Z Żegiestowa-Zdroju przez Pustą Wielką do bacówki prowadzi długi wariant, na który trzeba przeznaczyć około 5 godzin marszu. To propozycja na pełny dzień, najlepiej przy stabilnej pogodzie i z dokładnie zaplanowanym powrotem.
Połączenie kolejowe w rejonie Żegiestowa może ułatwić organizację wycieczki, ale przed wyjazdem trzeba sprawdzić aktualny rozkład. Przy trasach liniowych transport powrotny jest równie ważny jak sam przebieg szlaku.
Jak przygotować rodzinne przejście
Choć najkrótszy wariant nie jest trudny, nadal poruszamy się po terenie górskim. W plecaku powinny znaleźć się woda, przekąski, kurtka przeciwdeszczowa, mapa offline i podstawowa apteczka. Nawet latem temperatura na grzbiecie może być wyraźnie niższa niż w dolinie.
- Na krótkie dojście z Wierchomli Małej zaplanuj co najmniej 2,5-3 godziny razem z odpoczynkiem przy schronisku.
- Dzieciom przydadzą się buty z bieżnikiem, ponieważ leśna droga po opadach szybko robi się śliska.
- Nie zakładaj, że do samej bacówki można dojechać samochodem. Część dróg jest przeznaczona dla ruchu pieszego lub pojazdów z odpowiednim zezwoleniem.
- Przed wyjściem sprawdź komunikat schroniska i aktualny stan szlaków, szczególnie po wichurach i intensywnych opadach.
- Jeśli planujesz korzystać z kolejki w Wierchomli, zweryfikuj jej działanie i godziny kursowania. Sezonowość oraz przerwy techniczne mogą zmienić plan.
Najczęstszy błąd polega na ocenianiu trasy wyłącznie po kilometrach. 3-4 km w górach może oznaczać coś zupełnie innego przy błocie, śniegu albo zmęczonych dzieciach. Lepiej zaplanować zapas czasu niż zamieniać przyjemną wycieczkę w nerwowy marsz na ostatni autobus.
Co robić przy bacówce i jak zaplanować powrót
Samo schronisko jest dobrym celem na odpoczynek, ciepły posiłek i spokojne podziwianie widoków. Bacówka leży na wysokości około 895 m n.p.m., na grzbiecie pomiędzy Runkiem a Pustą Wielką, dlatego otoczenie daje więcej przestrzeni niż typowo leśne odcinki podejścia.
Po przerwie można wrócić czarnym szlakiem do Wierchomli Małej, podejść niebieskim szlakiem do Runka albo ruszyć w stronę Wyżnich Młak. Ten ostatni odcinek zajmuje około 35 minut i może być dobrym dodatkiem, jeśli grupa ma jeszcze energię, ale nie chce podejmować długiej wyprawy.
Przy planowaniu powrotu sprawdzam nie tylko czas przejścia, ale też światło dzienne i pogodę. Wariant powrotny powinien być ustalony przed wyjściem, zwłaszcza gdy grupa korzysta z komunikacji publicznej albo chce zakończyć wycieczkę w innej miejscowości.
Najlepszy wybór na pierwszy dzień w Beskidzie Sądeckim
Jeżeli zależy mi na spokojnej wycieczce z dziećmi, wybieram dojście z Wierchomli Małej czarnym szlakiem i powrót tą samą drogą. To krótki, czytelny wariant z konkretnym celem, a jednocześnie daje możliwość spontanicznego przedłużenia spaceru.
Dla bardziej doświadczonych piechurów ciekawszy będzie odcinek przez Runek, Pustą Wielką albo Szczawnik. Najważniejsze, by nie patrzeć wyłącznie na nazwę szlaku i liczbę kilometrów, lecz dopasować trasę do pogody, wieku dzieci i realnego tempa całej grupy.